• Filozoficznie,  Wszystkie

    297 dzień roku 2017ego! Krótkie info

    Ostatnimi dni moje odżywianie jest na poziomie. Jednakże tylko w ciągu dnia. Gdy przychodzi wieczór, nie wiem dlaczego, ale jakoś tak to jest że wtedy chce się jeść najwięcej. Zapychanie się na wieczór w moim przypadku niczym dobrym nie jest, a tak się właśnie dzieje. Jest wolny czas, można odpocząć, a mi odpoczynek kojarzy się niestety, również z jedzeniem. Tak więc wszelkie chipsy, słodycze i tym podobne, lądują w moim brzuchu najczęściej wieczornymi porami. Coś mi się wydaje że następne wyzwanie będzie próbą eliminacji wszelkiego jedzenia po godzinie 20, aczkolwiek to już jest na prawdę ogromny krok, także jeszcze zobaczymy. Na dziś tak to wygląda.

  • Porady,  Wszystkie

    Szybkie zdrowe i smaczne jednocześnie? To możliwe!

    Jeżeli na ogół obiady jemy w domu a nie w restauracji, gdzie szybko zdrowo i smacznie może oznaczać 3 zupełnie inne restauracje, to jest sposób aby te trzy słowa połączyć w jednym daniu. Mianowicie, odkryliśmy ostatnio z współpracownikami pewną markę… Jest to firma “U Jędrusia”, której produkty są sprowadzane do popularnych sklepów- Biedronka. Jakiś czas temu odkryłem placki ziemniaczane tej firmy. Co mnie bardzo zdziwiło to skład! Brak konserwantów czy substancji wzmacniających smak i tym podobnych, gdyż większość to po prostu cebula i ziemniaki. Smak zaś wyborny 🙂 Jakiś czas później dowiedziałęm się, że znajomy z pracy kupuje gotowe dania obiadowe, właśnie tej firmy i bardzo zachwala! Po krótkim namyśle…

  • Miary i wagi,  Wszystkie

    Obiecana waga! I pomiary wszelkie :>

    Kupiłem wagę, o której pisałem w jednym z pierwszych postów. Tak oto ona wygląda: Bajerancka! Niestety tak bajerancko nie wyglądają z kolei cyferki które na niej ujrzałem…Okazuje się, iż masa mojego ciała jest jeszcze większa niż ta, o której wspominałem na początku bloga. Waga, którą zakupiłem prawdę mi powiedziała, lecz dzięki temu, od dziś mam większą kontrolę nad tym, jak (daj Boże) gubię kilogramy. A takie właśnie cyferki ujrzałem na wadze: No niestety, jest jak jest, tj. 108 kg na czczo, więc walkę czas zacząć…Pierwsze koty za płoty, fast foody póki co wyeliminowane, niedługo przyjdzie czas na kolejne kroki.

  • Filozoficznie,  Wszystkie,  Wyzwania

    Dziś 291 dzień roku 2017! :D

    Jak mi idzie? Ostatnie dni mijają mi bardzo dobrze. Postanowienie jest utrzymywane, jem w miarę zdrowo. Czasami nie powstrzymam się przed cukierkiem czy też chipsem, jednakże większość dań jest OK. Często jednak aż skręca żołądek… Gdy przeglądając facebooka wyskakuje jakiś film z osobą przygotowującą pizze, czy też po prostu reklama pizzerii, widuję gdzieś fast foody a zapach dociera do nozdrzy,  kiszki zaczynają grać marsza, a pragnienie się wzmaga. Jedynie ta mała misja którą sobie zleciłem powstrzymuje mnie przed zamówieniem jakiegoś szybkiego posiłku. Nie sądziłem, że aż tak bardzo fast foody dają o sobie znać w momencie rezygnacji z nich, jednocześnie zaś, daje mi to małą satysfakcję iż jestem w stanie…