• Filozoficznie,  Porady,  Wszystkie,  Wyzwania

    Życie wcześniej vs życie teraz

    Około rok temu podjąłem swoje pierwsze wyzwanie na tym blogu. Znaczy to tyle, iż cały rok już, podejmuję się przeróżnych prób, podejmuję challange za challangem. Czy w ogóle coś mi to dało? Cały rok… Rok temu moja waga była o 22 kg większa, obwód pasa o 17 cm szerszy. Wyglądałem, funkcjonowałem i czułem się zupełnie inaczej. Prawda, były przerwy w wyzwaniach a wakacje były nawet trochę z nich wyjęte… Jednak starałem się trzymać jakichś podstawowych zasad choć trochę. Co się zmieniło? Nie tylko schudłem… Nauczyłem się systematyczności, dopinania spraw do końca, oraz organizowania sobie czasu. Moja kreatywność znacznie wzrosła. Pisanie bloga pozwalało mi, i pozwala nadal na bieżąco weryfikować moje…

  • Wszystkie,  Wyzwania

    Summa summarum

    Podsumowując ten tydzień.. 😉 Biorąc pod lupę kwestię dziennie spożytych kalorii, była ona w tym tygodniu wyjątkowo dobrze spełniona. Niestety, słodycz w sobotę się trafił. Poza tym wszelkie inne postanowienia zachowane nad wyraz poprawnie. Mc Donalds dzisiejszego dnia odwiedzony ponownie, także na to wyzwanie (pozostałe 2 tygodnie) jest on już konkretnie unikany. Co do wyzwania 15stek, żadna pominięta nie została w ciągu tych 25 dni. Efekty są wspaniałe. Książki czytają się aż miło, gitara gra aż przyjemnie. Tak to

  • Filozoficznie,  Porady,  Wszystkie

    Co w życiu może dać wdzięczność

    Ostatnio w moim życiu wydarzyła się z pozoru zwykła, nie dużo wnosząca sytuacja. Czy aby na pewno? Czy doceniamy to co mamy? Tak na prawdę nigdy się nad tym nie zastanawiamy. Bądź też sporadycznie.  Najłatwiejszą czynnością w życiu jest chyba narzekanie. Coś nam nie wyszło, nie chce nam się danej czynności wykonać, narzekamy. Chcemy ukryć swoje ułomności, które często są nikłe w porównaniu z ułomnościami drugiego człowieka, narzekamy. To ja i moje ego jest najważniejsze. Nie patrzymy często na drugiego człowieka, myśląc wyłącznie o sobie. Co daje narzekanie? Utwierdza nas w tym jak beznadziejni (według nas) jesteśmy, daje sygnał do mózgu, że nic nie potrafimy. Same minusy, zero plusów. A…

  • Wszystkie,  Wyzwania

    Podsumowanie pierwszego tygodnia nowego zaczętego wyzwania

    Chciałbym krótko, aczkolwiek rzeczowo podsumować tydzień ten. Po pierwsze, mała samochwała. Moja waga pokazała już 88 kg na liczniku. Oznacza to, iż 22 kg żywej masy uciekło niewiadomo gdzie. Prowadząc tryb życia całkiem normalny, bez większych ograniczeń, a tylko ze zdrowymi zasadami. Tylko, bądź aż tyle. Treningi w tym tygodniu wykonane wszystkie perfekcyjnie, basen jedynie został przełożony na czwartek. Jedzenie było utrzymane w ustalonych granicach ilościowych. Z niezdrowości, Mc donalds dnia dzisiejszego (została jedna możliwość). Picie było konsumowane jedynie w postaci wody. Po godzinie 20 nastawał post. Słodycze jedynie dziś. Tydzień świetny i konkretny. Myślę, że tym tempem, rychle dotrę do upragnionej wagi.  Co będzie później? Zapewne zacznę eksperymentować nad…