Filozoficznie,  Porady,  Wszystkie

Czy wybaczać

Dla jednej osoby będzie to pytanie retoryczne, zaś dla innej temat do roztrząśnięcia. Czy wybaczać nawet tym którzy nas mocno zranili?

 


Wybaczanie jest sztuką. I jak to ze sztuką bywa, trzeba ją szlifować. Być może z tym rodzajem sztuki nikt nas nigdy nie zapoznał?

Kwestia którą dziś poruszam, to bardzo rozległy temat. Niektórzy już od dzieciństwa są tak wychowywani przez rodziców, że nie wolno nienawidzić, a drugiemu człowiekowi warto przebaczyć. Kto inny wyniósł z domu przykład obgadywania znajomych z pracy, często pełnego nienawiści i obwiniania, które się nie kończy. Są to dwa skrajne przykłady gniazd rodzinnych, które rzutują później na całe nasze życie. Od tego zależy, czy będzie ono dla nas męczarnią, czy bezstresową sielanką. Oczywiście trochę przejaskrawiam.

Napisałem, iż wybaczanie to sztuka, gdyż nie dość iż jest to twardy orzech do zgryzienia, to na dodatek bardzo obszerny temat. Można przecież próbować wybaczyć komuś iż nas obgadał. Idąc dalej, że okradł nas na 20 000 zł. Podążając jeszcze dalej iż zdradził nas z drugą osobą. Wszystko nazywamy tym samym słowem. Wybaczyć. Różna jednak jest tego waga przy każdej odrębnej sytuacji. Kogoś mocniej zaboli pierwszy przykład, innego zaś ostatni. Wszystko zaś sprowadzi się do jednego. Czy wybaczę?

Pomyśl teraz o osobie, którą nie miło wspominasz. Być może wyrządziła Ci dużą krzywdę i do dziś to w Tobie siedzi.

Zranienie naszej dumy jest potężnym ciosem. Takie rzeczy potrafią siedzieć w człowieku do końca życia. Zauważam dwie skrajności. Otóż są gdzieś w nas przez całe życie najgorsze krzywdy, które zostały nam wyrządzone, ale też najmilsze sytuacje/słowa w naszym kierunku wypowiedziane. Na pewno potrafisz sobie przypomnieć w przeciągu chwili zarówno jedne jak i drugie. Moim zdaniem, warto pielęgnować jedynie te ostatnie. Dlaczego?

Dla własnego dobra.

Chciałbym w tym miejscu podkreślić, i to nie ja wymyśliłem, a tak jesteśmy stworzeni, że każdemu z nas w końcowym rozrachunku chodzi tak na prawdę o własną osobę. Każdy potrzebuje być ważnym i każdy pragnie być w oczach drugiego człowieka wielkim. Kochamy, gdy ludzie nas podziwiają i dają wsparcie. Jedynie miłość (i czasowo chemia – #zakochanie) potrafi sprawić, iż spojrzymy na drugiego człowieka i zastanowimy się jakie on ma pragnienia. Na ogół mało nas obchodzą nieznajomi. Tak też człowiek, który Cię rani, nie jest raczej skory do myślenia o Tobie i Twoich zachciankach.  Ma je najpewniej w poważaniu.

Jeśli nie wybaczymy drugiej osobie, ona nie cierpi z tego powodu. Być może nawet nie wie i nigdy się nie dowie iż mamy do niej żal. Ty zaś cierpisz. Póki nie wybaczysz to cierpisz. Dusisz to w sobie, Twój umysł nawet podświadomie trzyma w sobie gdzieś nienawiść. A później tak często dziwią nas zgorzkniali ludzie. Gdzieś to w nich siedzi. Warto jest wybaczyć nie tylko ze względu na naszą wspaniałomyślność wobec drugiego człowieka, a mając na uwadze pomoc samemu sobie. Szczere wybaczenie daje ulgę i spokój ducha. Nie bez powodu podkreśliłem powyższe słowo. Trzeba tak wybaczyć, aż paradoksalnie umiłujesz osobę która Cię skrzywdziła. To ma być prawdziwe.

 

Czy warto?

Jeśli kochasz siebie i chcesz pokochać życie to tak. Posiadanie umiejętności sztuki wybaczania, to moim zdaniem wolne życie. Gdyby połączyć ją ze sztuką bycia wdzięcznym za wszystko wokół, mamy raj na ziemi.

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *