Filozoficznie,  Wszystkie

Droga przez szczyty górskie

Dokładnie tak opisałbym to, co się dzieje aktualnie ze mną po podjęciu wyzwania sprzed 2 postów… droga przez szczyty górskie. Fast foody to jedno, ale chipsy i słodycze… nieustająca walka i trud!



Słodycz na słodyczu, chips na chipsie. Tak to jest gdy człowiek z czegoś rezygnuje i stara się unikać pewnych rzeczy. Wtedy to mózg włącza tryb: pragnienie tego, czego nie można 🙂

Jestem twardy, a przede mną mnóstwo wyzwań, jutro wigilia wspólnotowa gdzie będzie mnóstwo słodkości… sam zrobiłem blok czekoladowy 😉 Którego jedynie troszkę spróbuję aby wiedzieć czy wyszedł. Tak to jest gdy się kucharzy heh. 🙂


Oczywiście mnóstwo okazji jakie niosą święta, spotkania rodzinne, sylwester i tym podobne i sprzyjają memu wyzwaniu. Jednakże człowiek gdy jest zaparty i robi swoje, da radę! Ja wiem że dam i zrobię wszystko by tak było.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *