Filozoficznie,  Wszystkie

Reset

Dzisiejszy wpis będzie szybki, łatwy w przyswojeniu i przyjemny w czytaniu. Opiszę, dlaczego każdy z nas ma przycisk reset i czemu jest to takie wspaniałe.

 

 

Przycisk ten, mimo że każdy z nas jest w jego posiadaniu, nie ma w niektórych przypadkach skuteczności. Niektórzy mają takie problemy życiowe, że taki guzik nic nie daje. Chciałbym jednak trochę po generalizować.

Takim „przyciskiem” jest oczywiście sen. To on potrafi sprawić, że dwa dni, jeden po drugim są zupełnie różne. On rozdziela je, niczym katana tnąca owoc na dwie równe części.

 

 

Każdemu zdarzy się taki dzień, że nic nie wychodzi, dół jest tak wielki, że sam Rów Mariański wymięka, i wszystko ucieka nam spod kontroli. Czasem wystarczy nie robić nic produktywnego przez cały dzień i mamy odczucie, że go zmarnowaliśmy. Łatwo się wtedy podłamać. Zalecam jednak by pamiętać, iż jest to jeden dzień z tysięcy dni naszego życia i szybko on minie. Przyjdzie po nim sen, a następnego dnia możemy się obudzić w zupełnie innej kondycji psychicznej. Może  być nawet tak, że w poniedziałek mieliśmy najgorszy dzień życia, zaś we wtorek najlepszy dzień w życiu. Nie mogło by to mieć miejsca, gdyby coś tych dni nie rozdzieliło.

Warto więc moim zdaniem docenić dar, którym jest sen. Z jednej strony jest on dla nas oczywistą oczywistością. Od zawsze z niego korzystamy, nie przykładając do tego większej wagi. Z drugiej zaś, gdyby się zastanowić, ile razy dzięki niemu beznadziejny humor poszedł w zapomnienie, a przybyła nowa energia, powinna się zrodzić w nas ogromna wdzięczność. Za drobnostkę, jaką on jest, a zarazem wielką wartość jaką on niesie.

Przycisk resetu?
Tak, on istnieje. Daje nadzieję i realnie resetuje nasze uczucia. Ofiaruje szansę, na nowy start każdego dnia. Być może warto to zauważyć i wzbudzić w sobie wdzięczność za jego istnienie?

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *